Wywóz leków za granicę a prawo - kary, konsekwencje

16.06.2020

 

Masz zdjęcia lub film do tego artykułu?   Wyślij je do nas!

Ceny różnych lekarstw zazwyczaj są bardzo różne w niektórych krajach europejskich. Z powodu wysokich cen leków w Niemczech oraz Austrii zdarzało się, że odmawiano ich sprzedaży do Polski. Efektem tych działań był brak w aptekach wielu leków służących między innymi walce z astmą, problemami kardiologicznymi, nowotworami oraz problemami cukrzycowymi. Dodatkowym problemem był również fakt, że lekarstwa, które już znalazły się w Polsce, bardzo często były i tak nielegalnie wywożone za granicę. Mimo wprowadzenia obostrzeń nadmierny eksport leków z Polski był jednym z ważniejszych problemów, na który zwrócono uwagę tworząc nowe regulacje prawne.

 

Nowelizacja prawa farmaceutycznego miała miejsce w 2019 roku - uchwalona została w kwietniu natomiast weszła w życie w czerwcu 2019. Regulacje dotyczące ograniczenia możliwości wydawania leków z aptek miały na celu między innymi ograniczenie nielegalnego wywozu leków za granicę. Do dotychczasowych pomysłów, które miały na celu ograniczenie wywozu należało między innymi stworzenie listy leków deficytowych. Ich wywóz za granicę mógł być wstrzymany za pomocą decyzji Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. Dzięki nowelizacji wprowadzono do ustawy Prawo farmaceutyczne artykuł 86a. W przepisie tym zawarto między innymi ograniczenie katalogu podmiotów, którym apteka może sprzedać leki lub zbyć je nieodpłatnie. Lekarstwa mogą zostać zbyte pacjentom w celu ich leczenia lub zaopatrzenia podmiotu, który wykonuje działalność leczniczą. Nieodpłatnie lekarstwa mogą zostać natomiast przekazane domom pomocy społecznej, organom władzy publicznej i podmiotom, które wykonują działalność leczniczą. Jak zaznacza adwokat Krzysztof Śpiewak z kancelarii adwokackiej z Poznania (https://smadwokaci.pl), do metod walki z nielegalnym eksportem leków zalicza się między innymi monitoring obrotu lekami czy współpracę odpowiednich służb. 


COVID a wywóz leków

W marcu 2020 roku ogłoszono nową listę leków i wyrobów medycznych w związku z zagrożeniem pandemią koronawirusem. Regulacjom tym podlegały między innymi leki stosowane przy walce z przeziębieniem i grypą, a nowe przepisy wynikały ze wzrostu cen produktów takich, jak maseczki, które przestały być dostępne w aptekach, a zaczęły w serwisach aukcyjnych oraz sklepach internetowych w cenach, które były mocno zawyżone. 

Regulacje, które zawarto w ustawie Prawo farmaceutyczne, zobowiązały Ministerstwo Zdrowia do aktualizowania listy leków, które zagrożone są wywozem. Nie zawsze są to lekarstwa, których w aptekach brakuje, lecz te, w przypadku których występuje ryzyko nadmiernego eksportu. Lista antywywozowa stworzona w marcu została “wzbogacona” także o produkty dostępne bez recepty oraz wyroby farmaceutyczne. W większości są to leki stosowane są w stanach grypowych - między innymi te, które zawierają ibuprofen czy kwas acetylosalicylowy. Nadzorem objęte zostały także lekarstwa, które w składzie zawierają paracetamol. Za wywóz za granicę wymienionych leków grożą surowe kary, w tym kary pozbawienia wolności. Istotą tak dotkliwych kar ma być zniechęcenie nieuczciwych przedsiębiorców do stosowania tego typu procederów. Pacjenci, którzy wyjeżdżając za granicę mają przy sobie lekarstwa, nie będą karani na podstawie tych przepisów. 


Zmiany w prawie

W 2019 roku wprowadzono nowe zmiany w prawie, dotyczące uprawnień podmiotów takich, jak policja. Funkcjonariusze policji oraz straży granicznej będą mogli wspierać inspektorów farmaceutycznych w walce z nadmiernym eksportem lekarstw za granicę. Do tej pory jedną z metod ukrywania procederu było po prostu niewpuszczenie inspektora do lokalu, który miał podlegać kontroli. Inspektorzy nie mieli bowiem uprawnień do użycia siły. Jedyna możliwość przeprowadzenia kontroli polegała na wezwaniu służb mających dać wsparcie, które jednak często na miejsce nie przyjeżdżały, tłumacząc się nadmiarem innych obowiązków. Dzięki nowemu artykułowi - 37 a ust. 3a inspektor będzie miał prawo zarządzić otwarcie lokalu, w którym obejmuje się działalność gospodarczą objętą zezwoleniem. Inspektor będzie mógł zwrócić się do komendanta policji i straży granicznej z prośbą o wsparcie, przy czym policja i straż graniczna nie będą mogły odmówić pomocy. Decyzja ta wywołała zróżnicowane opinie, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Według niektórych nowe prawo przyczyni się do skuteczniejszej walki z nielegalnym eksportem leków, natomiast inni twierdzą, że najskuteczniejszą metodą walki powinna być modyfikacja polityki refundacyjnej oraz zastosowanie mechanizmów sprawiających, że nielegalny wywóz leków za granicę przestanie być opłacalny. 


Nielegalny wywóz leków za granicę a nowelizacja

Zgodnie ze starszymi przepisami, rozwiązanie prawne dotyczyło podmiotów zbywających produkty lecznicze. Hurtownie farmaceutyczne, które kupowały leki nie działały zatem niezgodnie z prawem. W nowelizacji z 2019 roku wprowadzono z kolei kary dla podmiotów, którym apteki mogą zbywać leki z naruszaniem zakazów. Mimo nowelizacji, nie pojawił się przepis mówiący o karze dla nabywców, biorących udział w transakcjach. Proces wywozu leków za granicę zazwyczaj był dobrze opracowanym procederem. Przedsiębiorcy często symulowali konieczność utylizacji leków. Powodem ich utylizacji miało być między innymi nieodpowiednie przechowywanie czy rzekome błędy w zamówieniach. Więcej na temat procederu przeczytasz pod adresem https://smadwokaci.pl/aktualnosci/prawo-karne/nielegalny-wywoz-lekow-za-granice. Przez stosowanie tego procederu istniało ryzyko, że pacjenci nie będą mieli zapewnionej odpowiedniej ochrony zdrowia. 


NIK a wywóz leków za granicę

Proceder nielegalnego wywozu leków za granicę zbadał NIK. Za jedną z głównych przyczyn nieskuteczności podejmowanych działań uznał brak kar pieniężnych, które nie były zasądzane mimo stwierdzenia naruszeń. Dodatkową wadą była odmowa udostępniania dokumentacji, która dotyczyła sprzedaży leków oraz brak możliwości wyliczania kar. Co więcej, jeśli aptekarz zamierza wywozić leki za granicę, musi zgłosić ten fakt Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu, przy czym ten może sprzeciwić się wywozowi. Jeżeli natomiast nie zastosuje się do nakazów, istnieje ryzyko wymierzenia kary pieniężnej w wysokości nie mniejszej niż dwukrotna wartość wywiezionych lub zbytych produktów. Kara pieniężna może wynosić do 5% wartości rocznego obrotu netto. 

Celem tworzenia coraz nowszego prawa jest uszczelnienie systemu handlu lekami i zapobieganie nielegalnemu wywozowi leków. Planuje się zmiany, które mają w przyszłości uniemożliwić aptekom sprzedaż leków klientom innym niż pacjenci.




 

Poglądy przedstawione w niniejszym materiale są wyłącznie poglądami Autora. Materiał został opublikowany przez Autora - zachowana pisownia oryginalna tekstu. Szczegółowe informacje znajdziesz w Regulaminie. Jeśli uważasz, że niniejsza publikacja jest jego naruszeniem lub narusza ona obowiązujące przepisy prosimy o zgłoszenie tego faktu TUTAJ.

red.

Komentarze